Koraliki | wersja: 5.05.2023 19:14
Natenczas, a jakże raz bawili
chwycił i zmażdzył legionistów rozmowy
i bor stał się cichy duma War-Sawy
pół człowiek pół ryby piersi ustawy
Zabrzmiały lica wybałuszyły oczy
dąb stary przetrwał biesiady rozmowy
gaj stał się cichy księżyc u dworu
ognisko przy straży nie z mąci zagrody
Bo tam gdzie ryby bo tam gdzie pół człowiek
Płuska miłość świata rozwidlenie brzmienia
swobody miłość nie z tego świata
pojedna siostrę brata czy to róg trąbił
czy echo rošliny kwiaty nawiázką
skruptualnej rozmowy
pogardy światła noc bierki na plecy
amor nie z tego świata koraliki kręgów
chwycił i zmażdzył legionistów rozmowy
i bor stał się cichy duma War-Sawy
pół człowiek pół ryby piersi ustawy
Zabrzmiały lica wybałuszyły oczy
dąb stary przetrwał biesiady rozmowy
gaj stał się cichy księżyc u dworu
ognisko przy straży nie z mąci zagrody
Bo tam gdzie ryby bo tam gdzie pół człowiek
Płuska miłość świata rozwidlenie brzmienia
swobody miłość nie z tego świata
pojedna siostrę brata czy to róg trąbił
czy echo rošliny kwiaty nawiázką
skruptualnej rozmowy
pogardy światła noc bierki na plecy
amor nie z tego świata koraliki kręgów
Wersje wiersza
- 5.05.2023 20:15
- 5.05.2023 19:14

Moja ocena