Jasna strona | wersja: 13.04.2023 15:04
Prawdziwe piękno się nie starzeje
Prawdziwa dusza nie umiera
Człowiek dla człowieka stanął na Księżycu
Problematyka zarzewia bytu odpiera czuwanie nad nenufarem na wodzie
W kulminacji braw o potędze smaku
Jeden artysta maluje chwile ulotne
Prawdziwy wiersz nie ma końca
ni początku kreacja
do Tanga z wiecznością, rzecze Edek
Uniesienie to z miłości i Prawdy, bo szczerze i czułe
Ależ prawdziwe maksymy
i ich wymowa dozwolona prawem wilka
historia będzie o nas długo pamiętać
Jakiż kolor policzków purpurowy
i oczu błękit w którym utonę
Sen to przedłużenie marzeń
Każdy chce posiąść szczęście
i to na wyłączność
Prawdziwa dusza nie umiera
Człowiek dla człowieka stanął na Księżycu
Problematyka zarzewia bytu odpiera czuwanie nad nenufarem na wodzie
W kulminacji braw o potędze smaku
Jeden artysta maluje chwile ulotne
Prawdziwy wiersz nie ma końca
ni początku kreacja
do Tanga z wiecznością, rzecze Edek
Uniesienie to z miłości i Prawdy, bo szczerze i czułe
Ależ prawdziwe maksymy
i ich wymowa dozwolona prawem wilka
historia będzie o nas długo pamiętać
Jakiż kolor policzków purpurowy
i oczu błękit w którym utonę
Sen to przedłużenie marzeń
Każdy chce posiąść szczęście
i to na wyłączność
Wersje wiersza
- 13.04.2023 18:00
- 13.04.2023 15:07
- 13.04.2023 15:04

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena