Splątanie | wersja: 12.03.2023 22:53
Splątanie
Gdy w dół przeznaczenia
zbiegali oboje
wiatr przygrywał do biegu
widząc w nich porywy
- dzieci swoje
Jej oczy przymknięte
ciepło oświetlała
druga strona Księżyca
widząc w nich skrywanie
i nadzieję odkrycia
Gdy razem wychodzili
w skrzące się świtanie
promień słońca roziskrzył
pajęczynę, tkając im
następne spotkanie
Gdy w dół przeznaczenia
zbiegali oboje
wiatr przygrywał do biegu
widząc w nich porywy
- dzieci swoje
Jej oczy przymknięte
ciepło oświetlała
druga strona Księżyca
widząc w nich skrywanie
i nadzieję odkrycia
Gdy razem wychodzili
w skrzące się świtanie
promień słońca roziskrzył
pajęczynę, tkając im
następne spotkanie
Wersje wiersza
- 13.03.2023 09:57
- 12.03.2023 22:53
- 12.03.2023 21:17
- 12.03.2023 21:17
- 12.03.2023 20:20

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena