Jak zawsze | wersja: 22.02.2023 14:19

autor: Ula eM
5.0/5 | 6


Pielinką,
obłokiem bisioru
podkradłam z antycznej poezji
kawałek szatki nimfy,
który zawiesił się w uschłej trawie.
Nie,
to nie jest stara, brudna pajęczyna,
spłowiałe wyznanie,
to znak.
Wśród zbutwiałych liści ukrywa się życie.

I już zawsze tak będzie.
Nawet, gdy nie będę strażniczką,
one będą go pilnować,
nimfy, sprośne fauny i smutne, pracowite prządki
odradzające się uparcie wśród opadłych liści,

A poezję
wiatr napisze
złotym pyłem na brzegach kałuży po deszczu,
jak zawsze.

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: