To tylko księżyc | wersja: 27.06.2021 13:19
Napisałabym wiersz miłosny,
szeptany wprost do księżyca,
białą magią przekładany,
ale to strach.
Bo miłość też stęskniona,
choć rzadko prawdziwa,
a jak usłyszy i przyjdzie,
co wtedy ?
Ukryta głęboko musi przegryźć aorty,
wydrzeć się z piersi by żyć,
a gdy nic nie znajdzie, żadnych oczu i rąk,
odejdzie. A ja ?
Choćby nicią pajęczą,
choćby deszczu strugami,
chmurą księżyc przesłonić, nie przychodź.
Nie przychodź.
szeptany wprost do księżyca,
białą magią przekładany,
ale to strach.
Bo miłość też stęskniona,
choć rzadko prawdziwa,
a jak usłyszy i przyjdzie,
co wtedy ?
Ukryta głęboko musi przegryźć aorty,
wydrzeć się z piersi by żyć,
a gdy nic nie znajdzie, żadnych oczu i rąk,
odejdzie. A ja ?
Choćby nicią pajęczą,
choćby deszczu strugami,
chmurą księżyc przesłonić, nie przychodź.
Nie przychodź.
Wersje wiersza
- 27.06.2021 13:34
- 27.06.2021 13:31
- 27.06.2021 13:19

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena