* * * | wersja: 13.03.2017 14:37
w przypływie natchnienia
mgły rozwiałam srogie
i w jaskini śmierci
dni złożyłam czarne
odtąd mogę dojrzeć
dom po stronie prawej
budowany sercem
na filarach prawdy
osłonięty wkoło
koronami dębów
z fontanną beztroski
pośrodku obejścia
a pod strzechą żniwo
miłość chleb i wino
snopy pełne szczęścia
powiązane pasją
Yvonne Maria Nowa
mgły rozwiałam srogie
i w jaskini śmierci
dni złożyłam czarne
odtąd mogę dojrzeć
dom po stronie prawej
budowany sercem
na filarach prawdy
osłonięty wkoło
koronami dębów
z fontanną beztroski
pośrodku obejścia
a pod strzechą żniwo
miłość chleb i wino
snopy pełne szczęścia
powiązane pasją
Yvonne Maria Nowa
Wersje wiersza
- 13.03.2017 14:40
- 13.03.2017 14:37

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena