Echo-lokacja | wersja: 16.10.2011 14:16
Niezauważalnie
Przenikasz przez ścianę
Odosobnienia
Niczego to nie zmienia
Na pozór
Tylko to drżenie
Jakby strun harfy
Muśniętych dotykiem konającej duszy
Prawie niesłyszalne
Po dawno skończonym koncercie
Jeszcze rezonuje
Niepokojąc skronie i trzewia
Za moment i ono zniknie w ciszy
Dwa puste krzesła naprzeciw
Nieskończonej długości stołu
Ostatni brzdęk widelca o pusty talerz.
Przenikasz przez ścianę
Odosobnienia
Niczego to nie zmienia
Na pozór
Tylko to drżenie
Jakby strun harfy
Muśniętych dotykiem konającej duszy
Prawie niesłyszalne
Po dawno skończonym koncercie
Jeszcze rezonuje
Niepokojąc skronie i trzewia
Za moment i ono zniknie w ciszy
Dwa puste krzesła naprzeciw
Nieskończonej długości stołu
Ostatni brzdęk widelca o pusty talerz.
Wersje wiersza
- 6.10.2016 23:41
- 16.10.2011 14:16

Moja ocena
do wszystkich
dziękuję za czytanie:)@Waldemar Kostrzębski
Taka sinusoida nastrojów. Chyba każdy tak ma - raz na poważnie, raz frywolnie, błądząc między stanami przejściowymi:) Dziękuję Waldemarze:)Moja ocena
Ledwo się skończył urlop a ty bierzesz się ponownie za poważne tematy. Zgrabnie i ulotnie. Ale nawet echolokacja nie pomoże gdy obiekt zniknie z pola widzenia.Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena