................ | wersja: 3.12.2014 08:38

5.0/5 | 5


cieniem

stoję zastygam w ciało
w kącikach lustra światło
stopiłem się z tą ścianą
tyle i nic ponad tło
w tę masę nienazwaną

patrzę obiektyw łypie
niezmienna ogniskowa
czerń wokół jak na stypie
cień wstaje i się chowa
odkrywa nieodkryte

jestem tylko cieniem
cierniem swoich myśli
celem twoich pragnień
jestem tylko cieniem
statyką statysty
jesteś we mnie za mnie

wnikam w tę myśl złudzeniem
ciemności płaszcz nade mną
westchnienie jest wytchnieniem
uśmiecham się daremno
bo jestem tylko cieniem

jestem tylko cieniem...

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: