************* | wersja: 9.06.2016 08:18

autor: Beatrix
5.0/5 | 9


Pod młodym świerkiem przycupnęła przylaszczka
Spogląda ciekawie poprzez igielne oczka zielonych firanek
Zobaczyła słoneczną ścieżkę i odkrywa białą kołderkę

Pod małym świerkiem przycupnęła dziewczynka
Wyciąga po przylaszczkę ciekawe rączki, błękit chce zatrzymać
"Zrywać ich nie wolno"- ostrzega mamusia- "nasyć tylko oczka"

Za świerkiem chowa sie dziewczyna
Zalotnie spogląda na ścieżkę, pień skrywa jej wiotką postać.
Będzie przylaszczką dla tego chłopca...

Za świerkiem chowa się żołnierz
Twarz znajoma, karabin przy oku, pod osłoną zielonych firanek
Mierzy 'w ścieżkę', but zgniata przylaszczkę

Na złamanym świerku przycupnęła obok staruszki dziewczynka
- "Zmęczyła mnie ścieżka, to TUTAJ Ptaszyno"
-- Śliczne te kwiatuszki. Będą dla dziadziusia. Nie pozwolę zrywać

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Beatrix

Bo ten wiersz ma niesamowitą historię: najpierw życie natury (przylaszczka, świerczek) potem dziewczyna wypatruje chłopca, zjawia się mężczyzna (żołnierz, może myśliwy?),wreszcie dojrzała kobieta znajduje oparcie w pniu drzewa, ale pojawia się nowe dziecko,które jeszcze nie zna wartości życia - trzeba je tego nauczyć. Poetyka nie jest Wisławy, ale wiersz w duchu Szymborskiej.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Do Pana Jacka

Bardzo cieszę się, że wiersz się spodobał i dziękuję za miłe słowa.
Pozdrawiam

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Wiersz jest przepiękny, a jak pięknie zbudowany, jakie "równoległe szeregi metafor"!... Tylko podziwiać.
Moja ocena: