paradoksalnie | version: 16.12.2018 16:48

Autore: Malwina
5.0/5 | 8


coraz cięższy pusty talerz

opłatek sam łamie się

pod ciężarem zapatrzenia



coraz cięższe posiłki

przy wieczerzy wigilijnej

niestrawność męczy



coraz większe podobieństwo

do karpia z otwartymi ustami

milczenie faktycznie złotem



niedosuszone sianko zalatuje

stęchlizną tylko widok bombki

i dźwięk kolędy nigdy nie zawiódł

Poem versions

 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
16.12.2018,  A.L.

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
16.12.2018,  renee

I miei voti

I miei voti:  

@ befana_di_campi

męczą:)))
16.12.2018,  Malwina

Moja ocena

Trochę męczą te entery :)
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
16.12.2018,  Ula eM

I miei voti

I miei voti: