Bezszelestnie | version: 8.02.2013 00:03
Bezszelestnie, na wstrzymanym oddechu.
Cisza, do której przywykliśmy,
dlatego nie pozwalamy nikomu jej zakłócić.
Stała się tak wygodna, jak łóżko w porze zmęczenia.
Boję się jej przerażającej bliskości.
Gdziekolwiek nie postawię stopy,
ona ugniata moje kości.
Wszechobecna.
O nie!
Ta cisza
rozpaczliwie milczy we mnie,
bo stała się mą duszą.
Cisza, do której przywykliśmy,
dlatego nie pozwalamy nikomu jej zakłócić.
Stała się tak wygodna, jak łóżko w porze zmęczenia.
Boję się jej przerażającej bliskości.
Gdziekolwiek nie postawię stopy,
ona ugniata moje kości.
Wszechobecna.
O nie!
Ta cisza
rozpaczliwie milczy we mnie,
bo stała się mą duszą.
Poem versions
- 5.11.2015 23:51
- 29.07.2015 01:06
- 8.02.2013 00:03

I miei voti
Moja ocena
czisza jest w nas i za nami