Słowami po krawędziach

author:  Barbara-Orlowski
5.0/5 | 13


Zmysłami dotykam
gwiezdnej nocy
białe gwiazdy prószą
każda chwila to wieczność
na stronicach mojej pamięci
zapiszą się słowami
lekko już zwietrzałe
wysoko szybujące myśli
i po krawędziach poezji błądzą
lecz wciąż mam pragnienia
i za kurtyną tajemnicy ukryte
są kluczem naszego spełnienia.
Wszystko w złoconej
słońcem ramie
i po dźwiękach głosu
dzień szarością chwili ocieka
podkreślony lotem motyli
jak obraz z moich marzeń.

01.09.2012

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.09.2012,  Renata Cygan

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Moja ocena
My rating:  

My rating

My rating:  
01.09.2012,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Irenko,

dziękuję bardzo.Pozdrawiam.

Moja ocena

swietny tytul; koniec jak u Marquez`a
My rating:  
01.09.2012,  Irena Moll

My rating

My rating: