***
Młodziutki,
w pełni szczęścia,
piękne wesele,
śliczna żona.
Na żywicielkę rodziny
wybrał kopalnię.
Mówił
- "sercem w domu
- duszą w kopalni"
Wyjechał na powierzchnię ...
nie zdążył wyjść z szoli.
Zmiażdżyła ...
rozdarła duszę
tylko mała cząsteczka została
reszta wpadła pod ziemię,
w węglowych alejkach
zabłądziła.
Święta Barbara
nie zdążyła
na czas jej odnaleźć ...
na szpitalnym stole
zamknął oczy ...
a tak prosił ... bo tam w domu ...
w pełni szczęścia,
piękne wesele,
śliczna żona.
Na żywicielkę rodziny
wybrał kopalnię.
Mówił
- "sercem w domu
- duszą w kopalni"
Wyjechał na powierzchnię ...
nie zdążył wyjść z szoli.
Zmiażdżyła ...
rozdarła duszę
tylko mała cząsteczka została
reszta wpadła pod ziemię,
w węglowych alejkach
zabłądziła.
Święta Barbara
nie zdążyła
na czas jej odnaleźć ...
na szpitalnym stole
zamknął oczy ...
a tak prosił ... bo tam w domu ...

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
bardzo smutne...My rating
My rating