Dziewięć żyć

ΣΥΓΓΡΑΦΕΑΣ:  Przemek Trenk
5.0/5 | 6


niech nam wszystko będzie bliższe
ta bezsenność
pająki za obrazem
i tabletki na piękno świata

schowajmy się w cylindrze magika
niech nas później wyciągnie
na pokaz lunatykom
i psychicznie chorym

nie bój się
tam będziemy bezpieczni
oni też zażywają Pregabalin
i Escitalopram

spójrz
pod naszymi oknami
zaczynają kwitnąć kolejne zmarszczki
tybetańskie dzwonki ogłaszają święto

zmierzamy ku sobie
chociaż nasz tramwaj złapał "gumę"
lgniemy do siebie bliznami
i krwią w kolorze błękitu

kaganek już płonie
płoną opuszki naszych palców
a my nie mamy dokąd umrzeć
idziesz ze mną

czy czekasz na ostatnie
z dziewięciu żyć?

ΤΟ ΠΟΙΗΜΑ ΕΧΕΙ ΜΕΤΑΦΡΑΣΤΕΙ ΑΠΟ:


 
ΣΧΟΛΙΑ


Moja ocena

Bardzo mi się ten wiersz podoba. Pozwoliłam sobie przetłumaczyć go na francuski.

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ: