po co ta miłość | version: 4.05.2015 21:30

ΣΥΓΓΡΑΦΕΑΣ: Barbara Kozubek-Marczyk
5.0/5 | 15


przyzwyczajam się do nieobecności
można rzec jestem na detoksie
jeszcze stawiam dwa talerzyki
dwie łyżeczki wyciągam z szuflady

drugiej herbaty już nie robię
wraca pamięć i chwyta za rękę
milczy dzwonek za drzwiami cisza
nie odurzę się twoją obecnością

skończyłam rozmowy z cieniem
ze zdjęciami w albumie i na ścianie
albumy schowałam na strychu
portrety zamieniłam na pejzaże

przyzwyczajam się do nieobecności
przeganiam natrętną nadzieję
nie pozwala zagoić się ranom
tłumaczę jej jestem na detoksie

Poem versions

 
ΣΧΟΛΙΑ


Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

@ Beatrix

to, że jestem niestaranna i mimo wątpliwości nie sprawdziłam pisowni :-)

czy 'poco'

razem ma coś sugerować? Np. hiszańskie powoli, stopniowo

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ:  

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ

Η ΨΗΦΟΣ ΜΟΥ: