Pan Wacław

author:  Tomasz Kątowski
5.0/5 | 3


Ze spuszczoną głową powoli
wraca Wacław ze sklepu na Woli.

Wraca Wacław, siatki niesie i tak myśli:
Co za sprośna jesień.
Tutaj stoją nagie lipy, tam znów stoją gołe klony...
Że też taki rozwydrzony ten listopad!

Pan Wacław - były wojskowy,
to dość wstydliwy człowiek
więc nie podnosi powiek,
podnosi tylko kołnierz i czeka - jak to żołnierz -
na wiosenną kanonadę pąków.


* Wiersz inspirowany wierszem W. Broniewskiego "Żołnierz polski"

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.02.2021,  Ula eM

My rating

My rating: