Pan Wacław | version: 15.02.2021 23:18

5.0/5 | 3


Ze spuszczoną głową, powoli
wraca Wacław ze sklepu na Woli.

Wraca Wacław, siatki niesie i tak myśli:
Co za sprośna jesień.
Tutaj stoją nagie lipy, tam znów stoją gołe klony...
Że też taki rozwydrzony ten listopad!

Pan Wacław - były wojskowy,
to dość wstydliwy człowiek
więc nie podnosi powiek,
podnosi tylko kołnierz i czeka - jak to żołnierz -
na wiosenną kanonadę pąków.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.02.2021,  Ula eM

My rating

My rating: