CHŁODNE JEJ
CHŁODNE JEJ
Tuż nad Ziemi powierzchnią
zamilkłe w jesiennym uśmiechu
bezgłośnie zmierzchało
choć marzył
by nie tak
jak kartki biel
nieskalanie zabrzmiało
chłodne jej
„Powiem ci… tak”
Lewitował zapatrzony w jej oczy
żywy manekin
dotknięty nieistnieniem
jak motyl
przed chłodu torturą
bezbronnie się skrywając
i nieśmiałą wyszeptał metaforą
bez namysłu powtarzając za nią
powiedz mi… tak
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… Kołobrzeg - 14 listopada '19
ona - „powiem ci… tak”
on - powiedz mi… tak
Tuż nad Ziemi powierzchnią
zamilkłe w jesiennym uśmiechu
bezgłośnie zmierzchało
choć marzył
by nie tak
jak kartki biel
nieskalanie zabrzmiało
chłodne jej
„Powiem ci… tak”
Lewitował zapatrzony w jej oczy
żywy manekin
dotknięty nieistnieniem
jak motyl
przed chłodu torturą
bezbronnie się skrywając
i nieśmiałą wyszeptał metaforą
bez namysłu powtarzając za nią
powiedz mi… tak
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… Kołobrzeg - 14 listopada '19
ona - „powiem ci… tak”
on - powiedz mi… tak

My rating