CHŁODNE JEJ | version: 13.03.2020 08:18
CHŁODNE JEJ…
Tuż nad Ziemi powierzchnią
zamilkłe w jesiennym uśmiechu
bezgłośnie zmierzchało
choć marzył… by nie tak
jak kartki biel, nieskalanie zabrzmiało
chłodne Jej…
„Powiem ci tak…”
Lewitował zapatrzony w Jej oczy
żywy manekin dotknięty nieistnieniem
jak motyl… przed chłodu torturą
bezbronnie się skrywając
i nieśmiałą wyszeptał metaforą
bez namysłu powtarzając za nią…
powiedz mi… Tak
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… Kołobrzeg, 14 listopada '19
Ona - „powiem ci tak…”
On - powiedz mi… Tak
Tuż nad Ziemi powierzchnią
zamilkłe w jesiennym uśmiechu
bezgłośnie zmierzchało
choć marzył… by nie tak
jak kartki biel, nieskalanie zabrzmiało
chłodne Jej…
„Powiem ci tak…”
Lewitował zapatrzony w Jej oczy
żywy manekin dotknięty nieistnieniem
jak motyl… przed chłodu torturą
bezbronnie się skrywając
i nieśmiałą wyszeptał metaforą
bez namysłu powtarzając za nią…
powiedz mi… Tak
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… Kołobrzeg, 14 listopada '19
Ona - „powiem ci tak…”
On - powiedz mi… Tak
Poem versions
- 21.04.2026 08:50
- 21.04.2026 08:47
- 13.03.2020 08:18

My rating