pisarz
po nocach udręczony ślęczy
umysł wysila wzrok swój męczy
fajkę za fajeczką kurzy
czas szybciej leci i się nie dłuży
przecież młoda jest godzina
nalewa sobie szklaneczkę wina
tak od kropelki do kropelki
wyżłopał chyba trzy butelki
nad ranem jest na pełnym haju
zaczyna pisać że jest już w raju
umysł wysila wzrok swój męczy
fajkę za fajeczką kurzy
czas szybciej leci i się nie dłuży
przecież młoda jest godzina
nalewa sobie szklaneczkę wina
tak od kropelki do kropelki
wyżłopał chyba trzy butelki
nad ranem jest na pełnym haju
zaczyna pisać że jest już w raju

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating