Na cud
Dotykasz nagiej
kurczy się z zimna
sinopusta nicość
a niebo gwiazdami
zakochane migocze
Odpływa dopokąd
zrodzi się z miłości
pąkiem niewinnych
a słońce promieniami
ekstrawertyczne pieści
Czucia w czuciu
poczuciem uczucia
zbierasz w całość
bo księżyc wiecznie
czekać nie będzie
kurczy się z zimna
sinopusta nicość
a niebo gwiazdami
zakochane migocze
Odpływa dopokąd
zrodzi się z miłości
pąkiem niewinnych
a słońce promieniami
ekstrawertyczne pieści
Czucia w czuciu
poczuciem uczucia
zbierasz w całość
bo księżyc wiecznie
czekać nie będzie

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@
"Usypiasz" czujność czytelniczą serią wallsów, a potem nagle "Na cud".Niech się takie niespodzianki zdarzają jak najczęściej.
M.P.
My rating
Malwino
Dziękuję :)Marku
Dlaczego?Moja ocena
Reniu, świetne :)Moja ocena
ZaskoczenieMy rating