refreny

author:  marakuja
5.0/5 | 2


nie przystaję refreny dnia
śniadania prace senne kolacje
tatuują moje neurony
w plazmatyczne wieloryby o dzikich oczach

wyjedź zmień coś
nowa droga doprowadzi cię do tego samego celu
tak wyjeżdżam i będę wracać
tylko porą zimnych deszczy

po kompletnie zielone parasole
czyli takie które nic nie rozumieją
żeby iść pod nimi ulicą i tłumaczyć to
czego sama nie rozumiem

Poem versions


 
COMMENTS


Moja ocena

jestem zielonym parasolem
My rating:  
26.03.2014,  bezecnik

My rating

My rating: