refreny
nie przystaję refreny dnia
śniadania prace senne kolacje
tatuują moje neurony
w plazmatyczne wieloryby o dzikich oczach
wyjedź zmień coś
nowa droga doprowadzi cię do tego samego celu
tak wyjeżdżam i będę wracać
tylko porą zimnych deszczy
po kompletnie zielone parasole
czyli takie które nic nie rozumieją
żeby iść pod nimi ulicą i tłumaczyć to
czego sama nie rozumiem
śniadania prace senne kolacje
tatuują moje neurony
w plazmatyczne wieloryby o dzikich oczach
wyjedź zmień coś
nowa droga doprowadzi cię do tego samego celu
tak wyjeżdżam i będę wracać
tylko porą zimnych deszczy
po kompletnie zielone parasole
czyli takie które nic nie rozumieją
żeby iść pod nimi ulicą i tłumaczyć to
czego sama nie rozumiem

Moja ocena
jestem zielonym parasolemMy rating