refreny | version: 25.03.2014 20:59

author: marakuja
5.0/5 | 2


nie przystaję refreny dnia
śniadania prace senne kolacje
tatuują moje neurony
w plazmatyczne wieloryby o dzikich oczach

wyjedź zmień coś
nowa droga doprowadzi cię do tego samego celu
tak wyjeżdżam i będę wracać
tylko porą zimnych deszczy

po kompletnie zielone parasole
czyli takie które nic nie rozumieją
idąc ulicą będę mogła tłumaczyć to
czego sama nie rozumiem

Poem versions

 
COMMENTS


Moja ocena

jestem zielonym parasolem
My rating:  
26.03.2014,  bezecnik

My rating

My rating: