refreny | version: 25.03.2014 20:59
nie przystaję refreny dnia
śniadania prace senne kolacje
tatuują moje neurony
w plazmatyczne wieloryby o dzikich oczach
wyjedź zmień coś
nowa droga doprowadzi cię do tego samego celu
tak wyjeżdżam i będę wracać
tylko porą zimnych deszczy
po kompletnie zielone parasole
czyli takie które nic nie rozumieją
idąc ulicą będę mogła tłumaczyć to
czego sama nie rozumiem
śniadania prace senne kolacje
tatuują moje neurony
w plazmatyczne wieloryby o dzikich oczach
wyjedź zmień coś
nowa droga doprowadzi cię do tego samego celu
tak wyjeżdżam i będę wracać
tylko porą zimnych deszczy
po kompletnie zielone parasole
czyli takie które nic nie rozumieją
idąc ulicą będę mogła tłumaczyć to
czego sama nie rozumiem
Poem versions
- 26.03.2014 16:26
- 25.03.2014 20:59

Moja ocena
jestem zielonym parasolemMy rating