Gdzieś

author:  ibaleares
5.0/5 | 5


Ciągle całuje te same rany
Kiedy tylko jestem sam
Szeptem wsłuchiwany
Gwieździście na kolcach usłany

Dokąd nie pójdziesz
Wciąż w środku boli
Nie opuszczaj mnie

Gdzieś z zakamarków
Wyśnionych dotyku
Aksamitnych wspomnień
Wypala mnie

Jak polna trawa
Pustynnymi łzami
Oddechem wulkanu
W puszystej pościeli

Nadzieją bez końca
Tonę zaślepiony słońcem
Promieniem oślepia
Moje ostatnie marzenie

Poem versions


 
COMMENTS


podziękowania

Dzięki wszystkim za opinie jaka by nie była, miło jednak ,że się podobało.
Pozdrawiam.
21.03.2014,  ibaleares

My rating

My rating:  
21.03.2014,  A.L.

My rating

My rating:  
21.03.2014,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.03.2014,  Alina Bożyk