oddział

author:  ste
5.0/5 | 3


Panie Admirale melduję posłusznie
oddział gotowy do walki
kohorta w kwadracie półtrójnym centuria
raz dwa trzy raz dwa trzy
lewa prawa formuj szereg zbiórka!

przyjąłem odmaszerować następny

wczoraj na nocnym stoliku
usiadło ogromne ptaszysko
czy się bałem? nie, skądże
rozmawialiśmy trochę
no, normalnie, po polsku
stara szelma, twierdził że jest wróblem! ha
ale ja nie jestem głupi
gdzie wróbel z takim dziobem, granda

więc słyszy pani głosy

właściwie to raczej szepty.
Całkiem przyjemne, naprawdę
wcześniej szeptały cichutko
o tak: ssśśś szytszyt jakbym w radiu szukała fali
dzisiaj to nawet potrafią mruczeć
a zdarza się, że i śpiewają

doprawdy, a cóż takiego?

zwyczajnie, noramlne piosenki
moon river - zna pan? - stary szlagier
problem w tym, że nie trzymają tonacji
to mi przeszkadza ja mam słuch idealny

niechże pan wyjdzie spod stołu
siostro, proszę zapalić światło

jestem zdrowy widziałem
te dwie proste w nieskończoności
tak, wiem, tego się nie da udowodnić
ale ja to widziałem mówię panu

dokąd on idzie

muszę uciekać chcą nas zabić
śledzą mnie dniem i nocą w ciemności patrzą na mnie
ten facet ma pod płaszczem rewolwer
kto to? stój! stój bo strzelam!
uwaga on ma broń padnij

spokojnie doktorze, to tylko grzebień
powybijają nas tu jak kaczki
spokojnie, pan pozwoli z nami...
wielkie nieba jak to się stało
wszyscy jesteśmy wariatami

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@

tutaj jest małe szachrajstwo tak jakoś wyszło przepraszam Panią:)
25.03.2012,  ste

My rating

My rating: