13

author:  rebel_he_art
5.0/5 | 6


kończy się wszystko
zimną pustką
zieje lodówka
miasto spowite mgłą

twarze za maską
młodych kobiet
powabu powiew
jeszcze niezgasły wzrok

nie mam wyrazu
brak kontrastu
wzory na piasku
cykle trzynastych fal

wózek z pieczywem
ostatni grosz
jak pies gryzę kość
wolno przeżuwam czas

dzień trzynastego
trzynaste drzwi
trzynaście złotych
trzynaście liter

znak?

jak się nazywam?
pięćdziesiąt dwa?
liczba człowieka?

ja?




©RH+
13. 11. 2021, Kraków (#Covid19Hoax)

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: