13 | version: 25.02.2025 16:54
kończy się wszystko
zimną pustką
zieje lodówka
miasto spowite mgłą
twarze za maską
młodych kobiet
powabu powiew
jeszcze niezgasły wzrok
nie mam wyrazu
brak kontrastu
wzory na piasku
cykle trzynastych fal
wózek z pieczywem
ostatni grosz
jak pies gryzę kość
wolno przeżuwam czas
dzień trzynastego
trzynaste drzwi
trzynaście złotych
trzynaście liter
znak?
jak się nazywam?
sześćdziesiąt dwa?
liczba człowieka?
ja?
©RH+
13. 11. 2021, Kraków (#Covid19Hoax)
zimną pustką
zieje lodówka
miasto spowite mgłą
twarze za maską
młodych kobiet
powabu powiew
jeszcze niezgasły wzrok
nie mam wyrazu
brak kontrastu
wzory na piasku
cykle trzynastych fal
wózek z pieczywem
ostatni grosz
jak pies gryzę kość
wolno przeżuwam czas
dzień trzynastego
trzynaste drzwi
trzynaście złotych
trzynaście liter
znak?
jak się nazywam?
sześćdziesiąt dwa?
liczba człowieka?
ja?
©RH+
13. 11. 2021, Kraków (#Covid19Hoax)
Poem versions
- 26.02.2025 04:32
- 25.02.2025 16:54

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating