Mandala

author:  Ula eM
5.0/5 | 6


I wszystko na swoim miejscu.
Nieubłaganie logiczny
jest chaos. Płonący, spalający
a chłodem przenika
nawet serce z kamienia.

Bo piekło wcale nie płonie,
to wieczysta zmarzlina łaknąca promyka bodaj
miłości, smużki życia. Pochłonie,
żyje przez chwilę nakarmiona złudzeniem
i znów stygnie.

Ci o gorącym sercu
czasem studzą je, gdy zbyt nabrzmiewa.
Idą przycupnąć nad krawędź zła.
A ono tam wiecznie głodne
skomli kłamstwem.

I wtedy chaos wirujący
sam układa się w mandalę,
i na swoje miejsce
wraca wszystko,
jak zły sen.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
16.11.2024,  Dekameron

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.11.2024,  Charlie Cbdo