tryptyk

author:  Ula eM
5.0/5 | 4


.....

czekałam

na gałązkę oliwną
na świerkowej gałęzi nad oknem
gołąb uwił gniazdo
chciałam mu ją dać

i na hyzop
by go zawiesić nad drzwiami
by błogosławił
bym uwierzyła

na gałązkę wawrzynową
wiecznozieloną
nieśmiertelną

całe życie
na dobre słowo

.....

odwróciła się klepsydra
wrzecionem parki spokojnie odmierza mi czas
zamknęłam okna i drzwi
teraz czekam na deszcz
odpoczywam

.....

a żniwo będzie bogate
nie zmarnuje się ani kruszyna

bez gałązki oliwnej
bez hyzopu
i wawrzynu
bez dobrego słowa

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: