tryptyk | version: 28.07.2024 09:22

author: Ula eM
5.0/5 | 4


I


czekałam

na gałązkę oliwną
na świerkowej gałęzi nad oknem
gołąb uwił gniazdo
chciałam mu dać

i hyzop
by go zawiesić nad drzwiami
by błogosławił
bym uwierzyła

na wawrzynową gałązkę
wiecznozieloną
nieśmiertelną

całe życie

na dobre słowo

II


odwróciła się klepsydra
wrzecionem parki spokojnie odmierza mi czas
zamknęłam okna i drzwi
teraz czekam na deszcz
odpoczywam


III


i żniwo będzie bogate
nie zmarnuje się ani kruszyna

bez gałązki oliwnej
bez hyzopu
i wawrzynu
bez dobrego słowa

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: