Za dużo

5.0/5 | 6


Wyrocznio, najdroższa mi muzo,
Co swe ucho przystawisz z rana;
Każdy przecinek jak listek wietrzny
Usłyszysz i rzekniesz: - za dużo, miły za dużo.

Choć bym wyczytał z oczu twych myśli,
Szybko me ręce na kartę przelały,
To ty mi nadal szepniesz do ucha:
Za dużo mój drogi, za dużo.

Wersy za wersem płyną jak fala,
Łez cały potok zalewa kartkę
A ty spoglądasz, śmiejesz się i mój miły:
Za dużo białego na tej kartce, za dużo.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
22.10.2023,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: