Syndrom

5.0/5 | 1


Świecie nasz świecie nasz
daj nam strawy łyżkę i chochelkę
ktòra będzie syta wierszem i muzyką dłoni
niech dolinami i wyżnami niesie żywot sródręki

bo żywoty tej muzyki są jak smyczki które niosą
dobro Świata i dla ciebie i też nam
koją serca koją duszę jak stary zegar
który kwiat latorość muzy serca losu wzniosłość

bo bylina jest jak żywioł pije nurty matki swojej
a dorobek to dostatek trzeźwy poranek naszej Ziemi
i spuścizna mury eden nie przegoni
w świecie żywym syndrom mewy wiek ostoi

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating: