ocean | version: 2.08.2014 00:49
roztrzaskał się tłok czarnych chmur
gdy zimną bryzą powiało
szaleje sztormowy chłód
jak gdyby burz było mało
choć falom posiwiał bujny włos
lecz grzywy podnoszą wysoko
zmywają mój statek bezbronną muszle
w oczy szarym obłokom
a tam dlaczego sensu brak
i nie wiadomo czemu -
chce jakoś zatrzymać ten dziwny rejs
to falom śpieszno do brzegu
gdy zimną bryzą powiało
szaleje sztormowy chłód
jak gdyby burz było mało
choć falom posiwiał bujny włos
lecz grzywy podnoszą wysoko
zmywają mój statek bezbronną muszle
w oczy szarym obłokom
a tam dlaczego sensu brak
i nie wiadomo czemu -
chce jakoś zatrzymać ten dziwny rejs
to falom śpieszno do brzegu
Poem versions
- 2.08.2014 00:52
- 2.08.2014 00:49
- 2.08.2014 00:43
- 2.08.2014 00:42

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating