ocean | version: 2.08.2014 00:49

author: batuda
5.0/5 | 6


roztrzaskał się tłok czarnych chmur
gdy zimną bryzą powiało 
szaleje sztormowy chłód 
jak gdyby burz było mało
choć falom posiwiał bujny włos 
lecz grzywy podnoszą wysoko 
zmywają mój statek bezbronną muszle
w oczy szarym obłokom
a tam dlaczego sensu brak 
i nie wiadomo czemu -
chce jakoś zatrzymać ten dziwny rejs
to falom śpieszno do brzegu

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: