Kto. | version: 5.11.2013 17:45
kto by to zrozumiał,
kto widział by ten sam odcień szarego koloru
kto by mi powiedział o co mi chodzi
nie ma cie, nie ma
szukam, przebieram, odrzucam
i znów szukam
ludzi
a potem zamieram
i uporczywie odganiam te myśli
co jak noc równie uparcie wracają
spoglądam w głąb
siebie
trochę za głęboko
po co, po co
i dzień jest tak uparty,
po co wstaje
i patrzy na mnie
i wymaga
i żąda
i wreszcie,
po co zegar przesuwa wskazówki
śmiejąc się ze mnie szyderczo
kto widzi dnia wzrok
kto widzi ten sam odcień szarego koloru?
kto widział by ten sam odcień szarego koloru
kto by mi powiedział o co mi chodzi
nie ma cie, nie ma
szukam, przebieram, odrzucam
i znów szukam
ludzi
a potem zamieram
i uporczywie odganiam te myśli
co jak noc równie uparcie wracają
spoglądam w głąb
siebie
trochę za głęboko
po co, po co
i dzień jest tak uparty,
po co wstaje
i patrzy na mnie
i wymaga
i żąda
i wreszcie,
po co zegar przesuwa wskazówki
śmiejąc się ze mnie szyderczo
kto widzi dnia wzrok
kto widzi ten sam odcień szarego koloru?
Poem versions
- 5.11.2013 17:47
- 5.11.2013 17:45

My rating
My rating