Tabu (wersja 2015) | version: 16.06.2013 15:21
Przybyłem do krainy czerni
Wszechobecnego mroku
lśniącego jak Księżyc w pełni
Nie odważyłem podjąć się kroku
wstecz, w bok czy nawet do przodu,
bo bałem się tego najoczywistszego.
Człowiek nikim był za młodu,
bo niczego nie widział złego.
I nie ujrzy, bo mu to zakryto
przed oczyma płachtą realia.
Wszechobecnego mroku
lśniącego jak Księżyc w pełni
Nie odważyłem podjąć się kroku
wstecz, w bok czy nawet do przodu,
bo bałem się tego najoczywistszego.
Człowiek nikim był za młodu,
bo niczego nie widział złego.
I nie ujrzy, bo mu to zakryto
przed oczyma płachtą realia.
Poem versions
- 2.05.2015 22:21
- 16.06.2013 15:23
- 16.06.2013 15:21

@ Marek Porąbka
W drugim i trzecim wersie to mrok lśni, dalej jest porównanie do blasku Księżyca.Takie tam drobiazgi
Jeśli do krainy czerni...to raczej - lśniącej , bo to ona lśni
...podjąć się kroku
chyba lepiej będzie- postawić kroku
Reszta OK
Moja ocena
wiesz, coś mi nie pasuje z ostatnim wersem,zmień będzie ładniej /zaznaczam to moje zdanie/:)
My rating