chroniczność | version: 15.04.2013 21:18

author: sybaris
5.0/5 | 7


znów lustrem odbija się postać
patrzącej donikąd
nic mi nie zostało z tych miłosnych zaklęć

z umów na przyszłość
wyszły- po terminie

tkwię hermetyczna zamknięta jak w kręgu
wypreparowana z otoczenia jak wydmuszka

przez stożek światła ulicznej latarni
podpatruję ćmy
brną na oślep


bez strachu
oko w oko z życiem

nie przetoczę im swojego
mój będzie się mierzył osobno
napiszę o nim
zanim odłożą w piasku moje imię

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
01.05.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
21.04.2013,  Patti Smith

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: