echo | version: 10.11.2012 12:50
szara rzeczywistość dnia codziennego kolejna noc bezsenna,kolejny dzień bez koloru,smaku,bez wyrazu. czasami lepiej postradać zmysły niż dać się zwariować. odsunięty na bok,zapomniany,zatracam własną wartość.brne w ruchome piaski,bezkresnego,niekończącego się zatracenia,powoli,nieubłaganie tonąc w tych odmętach niekończącego się bólu.wokół cisza nic nie dociera,w oddali tylko jakies echo głosów,dziwnie bliskich...to wspomnienia-już tylko niestety.
Poem versions
- 10.11.2012 13:37
- 10.11.2012 12:50
COMMENTS
ADD COMMENT
