Czcze/ę Czere-śnie/ę | version: 12.07.2012 04:05

author: Ijuh
5.0/5 | 10


Nie wierzę w wydumaną
Chłodną i obłudną
Modną poezję cyników
Nie skłonnych do egzaltacji

Wiedząc, czym jest groteska
Tym bardziej skąpo odziany
Lubię się przechadzać
Zdejmując z ust kamuflaż

I wydrapując dziurę
Palcem maczanym w krwi
Kreślić szpakom czereśnie

----------------------------------------------

kardio-chirurgio-niepodległe
Zerwane z oczu Madonnie
(królowej gipsowych figur)

niosę jak mizerykordię
/Usta na czole dziecka/
cierpkie ciemne łzy

----Mój własny wbity w brzuch nóż---

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
12.07.2012,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.07.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  

Moja ocena

mocny
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: