rasta | version: 10.05.2012 10:15
Przyjechał rowerem.
Nie zastał.
Wściekł się na dobre, wrzasnął:
"Ja jeżdżę, paliwo palę!
ot krejzi no i basta.
Nie zastał.
Wściekł się na dobre, wrzasnął:
"Ja jeżdżę, paliwo palę!
ot krejzi no i basta.
Poem versions
- 10.05.2012 11:21
- 10.05.2012 10:15

to
autentyk:)