nie tobie | version: 10.04.2012 19:14
choć wiem że nie dla mnie
lecą tuż nad głową
słowa jak obłoki
myśli zapisanych
nie dla mnie te szepty
ust lepkich z wieczora
wyprawy w nieznane
z przewodnikiem w dłoni
westchnienia i drżenia
też wcale nie dla mnie
gdy drgają wzdychają
na przemian nim zaśniesz
nie dla mnie spojrzenie
tych oczu nad ranem
z nadzieją otwartych
na obraz zbawienia
zbawienie nie dla mnie
choć w czarnym mi ładnie
ty pragniesz zieleni
by diabli to wzięli
***
nie tobie te słowa
rzucone gdzieś obok
tłumaczę je dziwną
chwilową chorobą
iw, 10.04.12
lecą tuż nad głową
słowa jak obłoki
myśli zapisanych
nie dla mnie te szepty
ust lepkich z wieczora
wyprawy w nieznane
z przewodnikiem w dłoni
westchnienia i drżenia
też wcale nie dla mnie
gdy drgają wzdychają
na przemian nim zaśniesz
nie dla mnie spojrzenie
tych oczu nad ranem
z nadzieją otwartych
na obraz zbawienia
zbawienie nie dla mnie
choć w czarnym mi ładnie
ty pragniesz zieleni
by diabli to wzięli
***
nie tobie te słowa
rzucone gdzieś obok
tłumaczę je dziwną
chwilową chorobą
iw, 10.04.12
Poem versions
- 19.04.2012 23:31
- 10.04.2012 19:14

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
jakoś...
polubiłam ten wiersz...od razu