by jak ten ..... | version: 22.01.2012 21:18
nie wolno łysieć ani samary nosić pod dach
pięści mieć trzeba jak młoty
i walić na oślep
skute lodem obiezyświaty
kiwaja się w takt
wokoło starch skół mordę żaglom
i cisza
kto chce
bić się o trawę na polu
umie płynąć pod prąd
kilka płotek obok
mielizny nie muszą sięgać
do dna im blisko
hej
czy gdzieś jest kapitan w tym porcie
zarzucić sieć i wyłowić
złotą rybkę
ona mówi ludzkim głosem
w dzień wigili
pięści mieć trzeba jak młoty
i walić na oślep
skute lodem obiezyświaty
kiwaja się w takt
wokoło starch skół mordę żaglom
i cisza
kto chce
bić się o trawę na polu
umie płynąć pod prąd
kilka płotek obok
mielizny nie muszą sięgać
do dna im blisko
hej
czy gdzieś jest kapitan w tym porcie
zarzucić sieć i wyłowić
złotą rybkę
ona mówi ludzkim głosem
w dzień wigili
Poem versions
- 23.01.2012 14:12
- 22.01.2012 21:18
- 22.01.2012 21:16
- 22.01.2012 21:15

My rating
My rating