ŚNIEG | version: 19.11.2023 09:07
ŚNIEG
Dziś… triumfalnie
między schyłkiem dnia a nocą
z przedwieczoru nieboskłonu
spłynął pierwszy śnieg
spływał i spływał z entuzjazmem
za sprawą kaprysu atmosferycznego frontu
armadą płatków
jednorodną substancją kryształków
z zziębniętych
czarno czarnych obłoków
wielkiej klepsydry
Wybielił ciepłe kolory
zdumionej tym jesieni
i skrył pod białym osadem
nawarstwiony przez rok bród bruku
przysłonił księżycą pełnię
bezdźwięcznie
z nim spadła kolejna już gwiazda
z purpurowej ciszy
matecznika galaktycznego gniazda
czas zwolnił swój bieg
wyciszył dojmujący zgiełk
i zda się za'snął*
⊰Ҝற$⊱………………………………………………… T☀ruń - 18 listopada '23
*snow /ang. śnieg/czyt. snął
Dziś… triumfalnie
między schyłkiem dnia a nocą
z przedwieczoru nieboskłonu
spłynął pierwszy śnieg
spływał i spływał z entuzjazmem
za sprawą kaprysu atmosferycznego frontu
armadą płatków
jednorodną substancją kryształków
z zziębniętych
czarno czarnych obłoków
wielkiej klepsydry
Wybielił ciepłe kolory
zdumionej tym jesieni
i skrył pod białym osadem
nawarstwiony przez rok bród bruku
przysłonił księżycą pełnię
bezdźwięcznie
z nim spadła kolejna już gwiazda
z purpurowej ciszy
matecznika galaktycznego gniazda
czas zwolnił swój bieg
wyciszył dojmujący zgiełk
i zda się za'snął*
⊰Ҝற$⊱………………………………………………… T☀ruń - 18 listopada '23
*snow /ang. śnieg/czyt. snął
Poem versions
- 20.11.2023 08:48
- 19.11.2023 12:34
- 19.11.2023 09:07

My rating
My rating
My rating
My rating