P -Y -S - I - U... | version: 9.11.2023 00:01
Mimoza mi, jesień, spowolniona
gąbkami, cichej tajemnicy
to, ty, jesteś ludem krzepki
cicha miłość, w kącie stoi
gdzie ty, tam serce moje
czy słyszysz, teraz, moje słowa...
ja biedna, jak mysz kościelna
czekam , na telefon, tej ostoja
pobiegnę przez łąki swoje
uchwycę twoje serdeczne słowa
jak ptak zawiruję w twoje obłoki
otworzysz, posłuchasz, szept mój
ja strażnik, pilnuję, twój rytm serca serc
czy ty nie widzisz, nie czujesz tego
splendorem pokoju miłości
ja kocham, tak samo, jak pierwszy raz
gąbkami, cichej tajemnicy
to, ty, jesteś ludem krzepki
cicha miłość, w kącie stoi
gdzie ty, tam serce moje
czy słyszysz, teraz, moje słowa...
ja biedna, jak mysz kościelna
czekam , na telefon, tej ostoja
pobiegnę przez łąki swoje
uchwycę twoje serdeczne słowa
jak ptak zawiruję w twoje obłoki
otworzysz, posłuchasz, szept mój
ja strażnik, pilnuję, twój rytm serca serc
czy ty nie widzisz, nie czujesz tego
splendorem pokoju miłości
ja kocham, tak samo, jak pierwszy raz
Poem versions
- 9.11.2023 00:05
- 9.11.2023 00:01

My rating