Inni | version: 12.08.2023 12:21

author: Ula eM
4.8/5 | 5


Kiedy śpiewałam
znikałam,
zamknieta miłośnie w wiązce dźwieku.
Tam mi było dobrze.
Nieskończona ilość wieczności,
a echo powtarzało
po cichutku,
żeby nie przeszkadzać.
Wiem,
że wciąż leci ta pieśń,
a niej szczęśliwie ukryty
jeden dżwięk.
Gdy kiedyś dotrze pod stopy
Boga,
ja
schowam się
w Jego rękawie,
ot,
taki dziecięcy spryt.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.08.2023,  Dekameron