Triuf | version: 18.12.2022 20:18

author: Radzikowski
5.0/5 | 1


po nocy
dzien
z nadzieją
kroczymy wen
szablony
znaki na niebie
drogi prowadza do ciebie

tys opoka lat
my wszyscy
ogol swiat
chca spojrzec w twarz Boga
ktora pod wieloma pstaciami


wiar
niebioskonu siegamy
ambicje uskrzydlamy
narod apeguloscia
jest
kiedy lejeje sie krew


nie ma zwyciescy
gdy
pozoga tyle krwi
jeno jenk
triuf w porze zniw



x x x

ciezka woda
zlamala drzewo
jest wszystkim
herbata o poranku
zupa w talerzu
krwia w zylach
pustynia
ktora siega
skapych chmur


jestem woda
cieniutkie rzeki we mnie
boje sie
pykniecia zyl
lub krwotoku


x x x

komu dane wschody nieba
jestes chlebem
ja przelykiem
dobry panie
toz tys przy mnie


w co nie watpiem
im radosc z choinki
mnie samtnosc
nie ustroje
by patrzec w lamki


z kim podziele
lamiac
moje zycie
na minusie


swiezy oblok
zlotego deszczu
kwiaty w sercu
niech zakwitna

milosc potkam
moze wtedy
ktora bedzie
moim zyciem ....


 
COMMENTS


My rating

My rating: