Brzoza | version: 28.10.2022 03:16
Jestem brzozą
targaną codzienności
Mam siną skórę
cienkie i nagie ramiona
(jak jej łozy)
pokryte gruzełkami
i użyłkowanie pierzaste
ciała
Uginam się od
ciężaru ludzkiej krzywdy
która wysysa soki życia
lecz nie złamie mnie
żadna burza
nie zetnie drwal
kalecząc gałęzie
którym oddycham
Jestem mieszańcem
międzygatunkowym
lubię ubogie siedliska
kwiatostan który
na szypułkach
jesienią
rozsypuję po ziemi
Jestem wieloletnie
jednopienna
światłolubna –
jestem brzozą
nie meblem
Kasia Dominik
targaną codzienności
Mam siną skórę
cienkie i nagie ramiona
(jak jej łozy)
pokryte gruzełkami
i użyłkowanie pierzaste
ciała
Uginam się od
ciężaru ludzkiej krzywdy
która wysysa soki życia
lecz nie złamie mnie
żadna burza
nie zetnie drwal
kalecząc gałęzie
którym oddycham
Jestem mieszańcem
międzygatunkowym
lubię ubogie siedliska
kwiatostan który
na szypułkach
jesienią
rozsypuję po ziemi
Jestem wieloletnie
jednopienna
światłolubna –
jestem brzozą
nie meblem
Kasia Dominik
Poem versions
- 28.10.2022 04:08
- 28.10.2022 03:16

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Po prostu...
piękny.My rating