Łańcuch | version: 25.05.2022 09:15
Powrócę jak za dawnych dni
znów oczarowany bedzies Swiat
spacer aleją to pierwszy raz
śpiew skowronka zbudzi ten czas
dotknałeś pewnosć ja znowu drogę
oko srodkowe Boga winnicy
spotkamy sie znowu na deptaku
słońce i promień poprowadzi nas nas
ten piękny okres to jest przeznaczenie
od Boga prawego to jest zjednoczenie
urok Wiosenny poprowadzi w Lato
bramka i gol smak rózy soku
zapach jej twój stokrotka marzeń
harcerz przy boku puls kwiatów roślin
zbudujemy okręt i czystość nasion
wzorem szydełka prawe oczko znaków
to bedzie wzór ścisłyy miłości
szacunek realia naszych staroci
zakładam bez pachnący świeży
łańcuch nie zerwie bo kocham ciebie
znów oczarowany bedzies Swiat
spacer aleją to pierwszy raz
śpiew skowronka zbudzi ten czas
dotknałeś pewnosć ja znowu drogę
oko srodkowe Boga winnicy
spotkamy sie znowu na deptaku
słońce i promień poprowadzi nas nas
ten piękny okres to jest przeznaczenie
od Boga prawego to jest zjednoczenie
urok Wiosenny poprowadzi w Lato
bramka i gol smak rózy soku
zapach jej twój stokrotka marzeń
harcerz przy boku puls kwiatów roślin
zbudujemy okręt i czystość nasion
wzorem szydełka prawe oczko znaków
to bedzie wzór ścisłyy miłości
szacunek realia naszych staroci
zakładam bez pachnący świeży
łańcuch nie zerwie bo kocham ciebie
Poem versions
- 25.05.2022 09:29
- 25.05.2022 09:15

My rating
My rating