Uroki | version: 22.05.2022 09:38
Lada dzień
pękną naładowane życiem
białe gwiazdeczki,
kwiatuszki czarodziejskie
zapachną mnie na śmierć.
Czarownica, która mieszka w białym bzie
już nieprzytomnieje z miłości,
złotym pyłem
obsiewa
drzwi i okna.
Nie pomoże sól na próg,
srebrny dzwoneczek
ani zamawianie,
bezgrzeszna złocista rozpusta,
boją się jej nawet ptaki.
Dur wiosenny
niepodobny zakochaniu,
odporny na nienawiść,
rzuca urokami na lewo i prawo,
noc kupały zapłonie bielą.
Brakuje księżyca,
jaśminu,
i Bóg wie czego jeszcze,
czarne kot usiadł na straży,
aby cisza
mogła trwać.
pękną naładowane życiem
białe gwiazdeczki,
kwiatuszki czarodziejskie
zapachną mnie na śmierć.
Czarownica, która mieszka w białym bzie
już nieprzytomnieje z miłości,
złotym pyłem
obsiewa
drzwi i okna.
Nie pomoże sól na próg,
srebrny dzwoneczek
ani zamawianie,
bezgrzeszna złocista rozpusta,
boją się jej nawet ptaki.
Dur wiosenny
niepodobny zakochaniu,
odporny na nienawiść,
rzuca urokami na lewo i prawo,
noc kupały zapłonie bielą.
Brakuje księżyca,
jaśminu,
i Bóg wie czego jeszcze,
czarne kot usiadł na straży,
aby cisza
mogła trwać.
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating