A TY ŻYJ… | version: 12.03.2022 07:03

5.0/5 | 2


A TY ŻYJ…

Skądeś zza…
sferycznych przestworzy
pustynnych wydm
słychać łoskot dziki
to morze śmiechem bezbrzeżnym ryczy
jak ochrypłych dzwonów skowyt
falami wściekłymi gorzkiego odmętu
zbratanymi z burzą i błyskawicami
pod sklepieniem miriad gwiazd lamentu
gdzie w wielbieniach nurzani
słaniają się aniołowie w sztok pijani
złowieszczy jeźdźcy apokaliptyczni
ci mroczni prorocy
czarno czarno biali
dźwigający świat
nie wiadomo który
i nie wiadomo dokąd
i Słońce… co u góry

A ty żyj… z drżeniem serca
przed wyczerpaniem bezsennym
w sanktuarium bóstwa
wsłuchuj w swój rytm tętna
cyzeluj wiersze, sadź tysiące drzew
rzeźb marmury
bliźnich ciągle grzeb

⊰Ҝற$⊱……………………………………………………………… Kołobrzeg - 1 marca '22

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.03.2022,  Ula eM