A TY ŻYJ… | version: 12.03.2022 07:03
A TY ŻYJ…
Skądeś zza…
sferycznych przestworzy
pustynnych wydm
słychać łoskot dziki
to morze śmiechem bezbrzeżnym ryczy
jak ochrypłych dzwonów skowyt
falami wściekłymi gorzkiego odmętu
zbratanymi z burzą i błyskawicami
pod sklepieniem miriad gwiazd lamentu
gdzie w wielbieniach nurzani
słaniają się aniołowie w sztok pijani
złowieszczy jeźdźcy apokaliptyczni
ci mroczni prorocy
czarno czarno biali
dźwigający świat
nie wiadomo który
i nie wiadomo dokąd
i Słońce… co u góry
A ty żyj… z drżeniem serca
przed wyczerpaniem bezsennym
w sanktuarium bóstwa
wsłuchuj w swój rytm tętna
cyzeluj wiersze, sadź tysiące drzew
rzeźb marmury
bliźnich ciągle grzeb
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………………… Kołobrzeg - 1 marca '22
Skądeś zza…
sferycznych przestworzy
pustynnych wydm
słychać łoskot dziki
to morze śmiechem bezbrzeżnym ryczy
jak ochrypłych dzwonów skowyt
falami wściekłymi gorzkiego odmętu
zbratanymi z burzą i błyskawicami
pod sklepieniem miriad gwiazd lamentu
gdzie w wielbieniach nurzani
słaniają się aniołowie w sztok pijani
złowieszczy jeźdźcy apokaliptyczni
ci mroczni prorocy
czarno czarno biali
dźwigający świat
nie wiadomo który
i nie wiadomo dokąd
i Słońce… co u góry
A ty żyj… z drżeniem serca
przed wyczerpaniem bezsennym
w sanktuarium bóstwa
wsłuchuj w swój rytm tętna
cyzeluj wiersze, sadź tysiące drzew
rzeźb marmury
bliźnich ciągle grzeb
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………………… Kołobrzeg - 1 marca '22
Poem versions
- 12.03.2022 07:32
- 12.03.2022 07:03

My rating
My rating