Coraz bliżej | version: 25.09.2021 18:10

5.0/5 | 4


Codziennie przemierzam kilometry dni.
Mijam „ludzi” co nie znają swoich kolorów.

Gdy zmęczy mnie skłonność do wypatrywania
pigmentu nadziei, odpoczywam w zatoczkach zamyśleń.

Poszukuję zagubionego odcienia czułości.
Jest podatna na ironię, i unika ostrych barw.

Od dnia rozczarowania gobelinem utkanym z byleuczuć,
kolekcjonuję subtelne wachlarze tkliwości.

Słuchając smooth jazzu,
zerkam w stronę finezyjnych impresji.

Coraz bliżej moja meta życia ...

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: